Najczęstsze błędy przy tworzeniu strony internetowej i jak ich uniknąć
Większość firm popełnia te same błędy przy tworzeniu strony internetowej. Część z nich widać gołym okiem od razu po uruchomieniu, inne ujawniają się dopiero po kilku miesiącach, kiedy strona nie przynosi zapytań ani ruchu z Google. Dobra wiadomość jest taka, że znając te błędy z wyprzedzeniem, można ich uniknąć i oszczędzić czas, pieniądze i frustrację.
Adam, WebCanvas
Brak jasno określonego celu strony
Najczęstszy i jednocześnie najbardziej kosztowny błąd to zabranie się do tworzenia strony bez odpowiedzi na jedno podstawowe pytanie: po co ta strona ma istnieć? To brzmi trywialnie, ale w praktyce wiele firm odpowiada na to pytanie zbyt ogólnie. "Żeby mieć stronę", "żeby wyglądać profesjonalnie", "bo konkurencja ma" to nie są cele. To powody, żeby coś zrobić, ale nie wytyczne dla projektu.
Strona bez jasnego celu wygląda jak broszura reklamowa. Zawiera dużo tekstu o firmie, historię i misję, listę usług, kilka zdjęć. Ale nie prowadzi użytkownika do żadnej konkretnej akcji: nie zachęca do kontaktu, nie buduje zaufania krok po kroku, nie odpowiada na pytania, które użytkownik ma w głowie, kiedy trafia na stronę.
Przed zleceniem projektu warto odpowiedzieć na pytania: kto jest docelowym użytkownikiem tej strony, co ten użytkownik chce znaleźć, jaka akcja z jego strony jest dla firmy najcenniejsza. Dopiero z tymi odpowiedziami można projektować stronę, która faktycznie realizuje swoje zadanie. Więcej o tym, jak się do tego przygotować, piszę w artykule o tym, jak dobrze przygotować się do tworzenia strony.
Projektowanie strony bez myślenia o urządzeniach mobilnych
Jeszcze kilka lat temu można to było tłumaczyć brakiem wiedzy. Dziś jest to błąd, który trudno usprawiedliwić. Ponad połowa ruchu w internecie pochodzi ze smartfonów, a w wielu branżach usługowych ten odsetek jest jeszcze wyższy. Ktoś, kto szuka firmy w okolicy, robi to ze smartfona. Ktoś, kto trafia na stronę przez reklamę, też najczęściej jest na telefonie.
Strona, która wygląda świetnie na komputerze, ale na telefonie jest trudna w obsłudze, traci tę większość użytkowników w ciągu kilku sekund. Nie ma na to obejścia: albo strona działa poprawnie na każdym urządzeniu, albo nie realizuje swojego celu.
Dobra agencja projektuje strony metodą "mobile first", czyli zaczyna od wersji mobilnej i stopniowo dostosowuje układ do większych ekranów. To podejście gwarantuje, że wersja telefoniczna będzie dopracowana, a nie tylko tolerowana. Wszystko, co warto wiedzieć o tym temacie, znajdziesz w artykule o responsywnej stronie internetowej.
Ignorowanie szybkości ładowania strony
Szybkość strony ma bezpośredni wpływ na dwie rzeczy: pozycje w Google i zachowanie użytkowników. Google od lat traktuje czas ładowania jako jeden z czynników rankingowych. Strona, która ładuje się długo, traci widoczność organiczną względem szybszej konkurencji, nawet jeśli ma lepszą treść.
Z perspektywy użytkownika każda dodatkowa sekunda ładowania to wyższy wskaźnik odrzuceń. Badania pokazują, że jeśli strona nie załaduje się w ciągu 3 sekund, znaczna część użytkowników rezygnuje i wraca do wyników wyszukiwania. Na telefonie, przy wolniejszym połączeniu, ten czas jest jeszcze krótszy.
Najczęstsze przyczyny wolnego ładowania to nieskompresowane zdjęcia w zbyt dużej rozdzielczości, brak pamięci podręcznej (cache), słaby hosting, nadmiar wtyczek w WordPress i blokujące renderowanie skrypty JavaScript. Każdy z tych problemów da się naprawić, ale wymaga świadomego podejścia już na etapie budowania strony. Szczegóły znajdziesz w artykule o szybkości strony internetowej i jej wpływie na SEO.
Chcesz sprawdzić, ile punktów tracisz w Google PageSpeed i co to oznacza dla Twojej widoczności? Bezpłatnie ocenimy Twoją obecną stronę.
Skontaktuj się z namiSłaba treść lub brak treści dopasowanej do użytkownika
Wiele stron firmowych wygląda tak samo: "Jesteśmy firmą X, działamy od roku Y, naszą misją jest Z, oferujemy A, B i C". To treść napisana z perspektywy firmy, a nie użytkownika. Potencjalny klient, który trafia na stronę, nie szuka historii firmy. Szuka odpowiedzi na swoje pytania: czy to rozwiązuje mój problem, ile to kosztuje, dlaczego mam wybrać właśnie tę firmę, co mam zrobić, żeby skorzystać z usługi.
Strona z dobrą treścią odpowiada na te pytania wprost, zanim użytkownik zdąży je zadać. Opisuje korzyści, a nie tylko funkcje. Pokazuje konkretne efekty pracy, a nie ogólne hasła o jakości. Zawiera opinie klientów, które budują zaufanie. I prowadzi użytkownika krok po kroku do kontaktu lub zakupu.
Treść ma też znaczenie dla pozycjonowania. Google nie indeksuje "pięknych stron". Indeksuje tekst, który odpowiada na pytania użytkowników. Strona z pustymi sekcjami, ogólnikami i zdaniami w stylu "profesjonalne podejście do każdego projektu" nie ma szans na widoczność w organicznych wynikach wyszukiwania. O tym, co konkretnie powinna zawierać strona, piszę w artykule o tym, co powinna zawierać strona internetowa.
Brak wezwania do działania
Wyobraź sobie sklep, w którym sprzedawca opowiada o produktach przez godzinę, a na koniec stoi w milczeniu i patrzy na klienta. Dokładnie tak działa strona bez wyraźnego wezwania do działania, czyli CTA (call to action). Użytkownik czyta, ogląda, być może jest zainteresowany, ale nie dostaje żadnego sygnału, co powinien zrobić dalej.
Dobre CTA jest konkretne i widoczne. Nie "skontaktuj się z nami", jeśli można napisać "Zadzwoń i umów bezpłatną wycenę". Nie "dowiedz się więcej", jeśli można napisać "Sprawdź nasze realizacje". Każda sekcja strony powinna prowadzić użytkownika do kolejnego kroku, a na końcu każdej kluczowej strony powinien być wyraźny przycisk lub formularz kontaktowy.
Brak CTA to jeden z najłatwiejszych do naprawienia błędów, a jednocześnie jeden z tych, który kosztuje firmy realnych klientów każdego dnia. Użytkownik, który nie dostał jasnego sygnału, co robić, najczęściej nie robi nic i wychodzi ze strony.
Nieprzemyślana struktura i nawigacja
Użytkownik, który trafia na stronę i nie może w ciągu kilku sekund zorientować się, czym zajmuje się firma i gdzie znaleźć interesujące go informacje, po prostu wychodzi. Dobra nawigacja to taka, która jest intuicyjna: użytkownik widzi, co może znaleźć pod daną zakładką, zanim w nią kliknie, i trafia tam, gdzie się spodziewał.
Typowe błędy w nawigacji to zbyt wiele pozycji w menu (powyżej 7 zakładek użytkownik zaczyna się gubić), nieczytelne nazwy zakładek ("Nasze rozwiązania" zamiast "Oferta"), brak wyraźnego dostępu do danych kontaktowych na każdej podstronie, oraz brak wewnętrznego linkowania między powiązanymi podstronami.
Struktura strony ma też wpływ na SEO. Google analizuje, jak strona jest zorganizowana, jak połączone są podstrony i czy użytkownik może swobodnie poruszać się po serwisie. Strona z dobrą architekturą informacji jest indeksowana skuteczniej i łatwiej zdobywa widoczność na frazy długoogonowe.
Zaniedbanie SEO od samego początku projektu
SEO to nie jest coś, co dodaje się do strony po jej uruchomieniu. Podstawy pozycjonowania buduje się już na etapie projektu: w strukturze adresów URL, w tytułach i opisach meta, w hierarchii nagłówków, w altach zdjęć i w treści. Strona, która ruszyła bez tych podstaw, startuje z deficytem, który potem trzeba nadrabiać z dużo większym nakładem pracy.
Najczęstsze błędy SEO widoczne już na etapie budowania strony to brak tagów title i meta description, wszystkie strony z identycznym tytułem "Strona główna", brak nagłówka H1 lub kilka nagłówków H1 na jednej podstronie, zduplikowane treści między podstronami oraz brak sitemap.xml i pliku robots.txt.
Pozycjonowanie lokalne, które jest szczególnie ważne dla firm z konkretnego regionu, wymaga też zadbania o frazy z lokalizacją już w treści strony, strukturze adresów URL i danych kontaktowych. Szczegóły dotyczące pozycjonowania lokalnego opisuję w artykule o pozycjonowaniu lokalnym dla małych firm.
Wybór wykonawcy wyłącznie na podstawie ceny
Najtańsza strona internetowa bardzo rzadko okazuje się dobrą inwestycją. Niski koszt zazwyczaj oznacza kompromisy: szablonowy projekt bez dopasowania do branży, brak optymalizacji pod SEO, słabą treść pisaną na szybko bez wiedzy o grupie docelowej, brak testów na urządzeniach mobilnych, brak wsparcia po uruchomieniu.
Efektem jest strona, która "jest", ale nie "działa". Wygląda w miarę, ale nie przynosi zapytań, nie pozycjonuje się, nie buduje zaufania u potencjalnych klientów. Właściciel firmy płaci za nią raz, a potem przez lata nie dostaje z niej żadnych klientów, bo strona nie spełnia swojej podstawowej funkcji.
Wybierając wykonawcę, warto spojrzeć na portfolio, zapytać o proces pracy, sprawdzić, czy wykonawca zadaje pytania o cel strony i grupę docelową, czy proponuje gotowe rozwiązanie bez zagłębiania się w specyfikę biznesu. Więcej wskazówek znajdziesz w artykule o tym, jak wybrać agencję do tworzenia strony.
Brak mierzenia efektów po uruchomieniu strony
Uruchomienie strony to nie koniec projektu, tylko jego początek. Strona, której efektów nikt nie mierzy, to strona, której nie da się rozwijać. Nie wiadomo, czy przynosi ruch, skąd ten ruch pochodzi, które podstrony działają dobrze, a które użytkownicy opuszczają od razu, ile zapytań pochodzi ze strony i jak się to zmienia w czasie.
Podstawowe narzędzia do mierzenia efektów to Google Analytics 4 i Google Search Console. Pierwsze daje dane o ruchu, zachowaniu użytkowników i konwersjach. Drugie pokazuje, na jakie frazy strona pojawia się w Google, ile kliknięć dostaje i jakie błędy techniczne wykrywa. Oba są bezpłatne i powinny być podłączone do strony już w dniu jej uruchomienia.
Bez tych danych trudno podejmować sensowne decyzje o dalszym rozwoju strony. Jeśli chcesz wiedzieć, co konkretnie mierzyć i jak interpretować wyniki, napisałem o tym szczegółowo w artykule o mierzeniu skuteczności strony internetowej.
Podsumowanie
Błędy przy tworzeniu strony internetowej można podzielić na dwie kategorie: te, które widać od razu (zła nawigacja, brak CTA, słabe zdjęcia), i te, które ujawniają się z opóźnieniem (brak ruchu z Google, wysokie wskaźniki odrzuceń, zero zapytań ze strony). Obie kategorie mają to samo źródło: strona była tworzona bez wyraźnego celu, bez wiedzy o użytkowniku i bez myślenia o tym, co ma się wydarzyć po uruchomieniu.
Dobra strona internetowa to nie kwestia gustu ani szczęścia. To efekt przemyślanego procesu: od określenia celu, przez projekt i treść, aż po wdrożenie i mierzenie efektów. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja strona uniknie tych błędów, napisz do nas. Bezpłatnie ocenimy Twoją obecną stronę lub porozmawiamy o tym, jak powinna wyglądać nowa.
Uniknij tych błędów od samego początku.
Jeśli planujesz nową stronę lub chcesz sprawdzić, czy Twoja obecna strona nie popełnia żadnego z tych błędów, chętnie porozmawiamy. Bezpłatna wycena i ocena aktualnej strony w pakiecie.